Strona 1 z 2
Kardynałki chińskie- żłote, co to za choroba ???
: 2014-09-11, 21:34
autor: OTTO
Od jakiegoś czasu- kilka tygodni moje Kardynałki dziwnie się zachowują.
Pierwsze co rzuca się w oczy to chudną, bledną i wykrzywia je, niektóre osobniki nie mają oka, a nie ma innych ryb.
Rybki mam gdzieś pół roku i kupione były w hurtowni zoologicznej, poprzednio kupiłem tam na próbę 4 szt i 4 przeżyły i dorosły- pięknie się też wybarwiły, teraz mam 40 szt i padają po 1-2 szt co jakiś czas.
Parametry w normie:
NO3 - 10 ppm
PO4 - 1 ppm
Fe -0,05
Ph - 6,5
KH - 6 d
temp. poniżej 25 s
Nawożę solami i CO2
Karmię tylko jednym suchym pokarmem, taki wymieszane płatki z odrobiną suchej ochotki.
Czyżby pokarm im ten szkodził ? A może CO2 bo w małym baniaczku gdzie dorastały te pierwsze szt. nie było CO2, ale też nawoziłem solami.
Re: Kardynałki chińskie- żłote, co to za choroba ???
: 2014-09-14, 14:03
autor: OTTO
No i mam jakieś tam zdjęcie, choć robienie zdjęć rybą w ruchu bez porządnego aparatu więcie jak wychodzi ;)
Tu widać na środku dwie wychudzone rybki- wręcz nie mają brzycha, a z lewj jest normalna zdrowa rybka:
A tu smutna rybka z obwisłym obonem, która najchętniej pływa przy tafli wody:
A tu widać taką pokręconą-wykrzywioną rybkę, brzuch podciągnęło jej do góry i przez to wywaliło jej garba- chyba ?
Tu znów tak wychudzona ryba, która je ale wygląda jak wygląda, niektóre ryby po prostu nie mają brzucha, co to może być za przypadłość i czy może być zaraźliwe ???

Re: Kardynałki chińskie- żłote, co to za choroba ???
: 2014-09-14, 17:12
autor: Jarus
U mnie Mikrorasbora Galaxy wyglądała tak samo. Chudła w oczach, brzuchy pozapadane, pokrzywiły się kręgosłupy. Miałem olbrzymie problemy z wykarmieniem. W ogóle nie tykały mrożonek (dafnia, oczlik) trochę skubały najdrobniejszy granulat. O płatkach nie wspomnę. Potem padały co kilka dni sztuka.
Wyczytałem na sieci (użytkownicy z forum WTMA potwierdzili), że to problem niewłaściwej diety - im trzeba podawać głównie drobny żywy pokarm.
Może u Ciebie jest podobnie? Suchy pokarm non stop to raczej kiepska dieta. Powinny brać szklarkę (są dość spore) - jak nie masz czasu na zabawę z żywą (jak ja), to polecam mrożoną z IT. Jest dobrej jakości i u mnie Bystrzyki i Razbory Espei się nią zażerają. Niestety na Galaxy była za duża.
Re: Kardynałki chińskie- żłote, co to za choroba ???
: 2014-09-14, 17:56
autor: OTTO
Jaruś a podrzucisz jakiegoś linka do tego pokarmu ?
A wodzień może być ?
Tu udało mi się jeszcze zrobić taką powyginaną-zmutowaną:

Re: Kardynałki chińskie- żłote, co to za choroba ???
: 2014-09-14, 18:24
autor: Jarus
Szklarka to właśnie wodzień. Tego producenta
http://www.ichthyotrophic.pl/ Rzadko jest w sklepach ale u mnie zamawiam i mi ściągają z hurtowni. Dodatkowo polecę też ich mrożoną ochotkę - ryby ją wcinają aż miło.
Re: Kardynałki chińskie- żłote, co to za choroba ???
: 2014-09-14, 18:31
autor: OTTO
Tek , tylko że niby ochotka ob tłuszcza wątrobę , ale wiem że na ochotce zwierzyna rośnie w oczach.
Co do żywca to nie ma takiej opcji, można niezłe choróbska przytargać, ale mrożonka chyba jest ok ;)
Dzięki za podpowiedź, myślisz że to może być spowodowane dietą ?
W opisie tych rybek piszą że nie ma problemów z karmieniem i można jechać na suchym.
Re: Kardynałki chińskie- żłote, co to za choroba ???
: 2014-09-14, 18:40
autor: Jarus
Co do ochotki to wiem że jest bardzo kaloryczna więc daje ją tylko kirysom/zbrojnikowi/amano/helenkom raz w tygodniu. Oczywiście potem głodówka jeden dzień.
No dobrze by było żeby ktoś potwierdził kto jest bardziej w temacie jeżeli chodzi o chore ryby.
U mnie tez tak wyglądały - jak znajdę fotkę to wrzucę.
edit:
Tak wyglądały moje Galaxy pod koniec życia:
http://funkyimg.com/i/KwNH.jpg
Widać skrzywienie na tej na środku i z lewej. Później były coraz chudsze (pozapadane brzuchy) i padały.
Re: Kardynałki chińskie- żłote, co to za choroba ???
: 2014-09-14, 19:40
autor: OTTO
A co myślisz o rozdętych brzuchach otosków i neonek ? A także że tracą oczy ?
Wiem że wytrzesz oczu może być spowodowany chyba NO2 ?
Re: Kardynałki chińskie- żłote, co to za choroba ???
: 2014-09-14, 19:44
autor: Jarus
Za cienki jestem w te klocki więc się nie wypowiem. Może Linf albo Maol ale nie ja. Sorki.
Aha - jeżeli chodzi o Galaxy to woda ok (testy kropelkowe SERA).
Re: Kardynałki chińskie- żłote, co to za choroba ???
: 2014-09-14, 20:52
autor: OTTO
Chyba znalazłem odpowiedź, zwłaszcza przekonuje mnie to że ryby chudną i wypadają im oczy,co ma miejsce u moich.
http://www.akwarium.net.pl/adv/ichtiosporidioza2.htm
Re: Kardynałki chińskie- żłote, co to za choroba ???
: 2014-09-14, 22:56
autor: Linf
Tak naprawdę przyczyn może być kilka najlepszym wyjściem jest znalezienie ichtiopatologa w okolicy i poświęcenie jednej żywej ryby aby zrobić sekcję i podjąć odpowiednie kroki aby ocalić resztę obsady.
Re: Kardynałki chińskie- żłote, co to za choroba ???
: 2014-09-15, 10:06
autor: maol
Dla mnie przyczyny mogą być dwie:
- braki w diecie - i tu raczej stawiałbym na konieczność podawania witamin.
- choroby bakteryjne typu delikatna posocznica. Wykąpałbym profilaktycznie wszystkie ryby w zewnętrznej kąpieli opartej o antybiotyk o szerokim spektrum (np. Bactotabs).
Re: Kardynałki chińskie- żłote, co to za choroba ???
: 2014-09-15, 14:57
autor: OTTO
Gdzie taki antybiotyk dostanę? Muszę iść do lekarza po receptę ?
Jakie stężenie przygotować do kąpieli ?
No i te witaminy, kupić po prostu w zoologicznym jakiś pokarm z witaminami, czy jakieś specjalne ?
Re: Kardynałki chińskie- żłote, co to za choroba ???
: 2014-09-16, 11:21
autor: aquapsychol
#maol A te witaminy to polecasz prewencyjnie czy np. jako stały dodatek do pokarmu. Już jakiś czas zastanawiam sie nad koniecznością podawania Ww. środka Bo niestety w diecie opartej na 80% żywca i 20% rozmaitego suchego, predzej czy później dochodzi do podobnych sytuacji.
Ps. może polecisz jakiś specyfik?
Re: Kardynałki chińskie- żłote, co to za choroba ???
: 2014-09-16, 14:23
autor: maol
I tak, i tak. Ja daję moim preparaty witaminowe mniej więcej raz na 2 tygodnie. Co do preparatu... Fishtamin SERA dostępny w każdym porządnym sklepie zoo
Co do pytania Tomka - jak wyżej, polecam Bactotabs SERY lub podobne, np. Bactocaps Zooleku.