Narybek w dojrzewającym akwarium.

Wszystko na temat ryb słodkowodnych.

Moderator: ModTeam

Awatar użytkownika
Klara
Stały bywalec
Posty: 178
Rejestracja: 2010-05-06, 10:46
Pojemność akwarium: 375
Imię: Anna
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Narybek w dojrzewającym akwarium.

Post autor: Klara » 2010-05-31, 09:47

Ogólne dane zbiornika:
- 375 l
- podłoże: substrat Tropica oraz żwirek JBL Manado
- roślin sporo, ale mozna by więcej (rotala, hemianthus, limnophila aquatica i aromatica, java moss, willow moss, cabomba)
- światło: 2 x 36 W z pokrywy świecone ok. 6 h dziennie (ma być więcej i lepsze, ale to za jakiś tydzień)
- CO2 puszczane narazie ok 2 h dziennie przy świeceniu
- kilka ślimaków
- do wody wlany Antychlor

Start akwarium odbył się we wtorek 25 maja 2010r.
Planowaliśmy wpuszczać ryby w drugiej połowie czerwca.

W sobotę rano Mąż mówi: - o, rybka!, o druga! :szok:
Okazało się, że pływa tam 8 takich „plemników”, potem się zrobiło 11, a na drugi dzień koło 20.
Podejrzewamy, że to neonki (na czuja). Ikra w roślinach musiała być.
W te pędy pojechałam do sklepu i kupiłam Tetramin Baby, który dajemy tak po 4-5 razy dziennie po trochu.
Jeszcze w wiaderku po Hemianthusie znaleźliśmy cztery maciupeńkie krewetki i też wpuściliśmy do zbiornika.

I fajna taka niespodzianka, ale czy uda się tym maluchom przeżyć?
Chcieliśmy kupić kotnik, ale jesteśmy tak wypłukani (dosłownie!) z kasy, a koszty to wiadomo, nie sam kotnik i postanowiliśmy, że będą pływać w tej otchłani.

Boję się, czy przeżyją, czy mogę dawać CO2, bo one próbują jeść te bąbelki, czy od tej karmy, która opada na dno nie zrobi się jakaś dżuma w zbiorniku?
Tyle radości i jeszcze wiecej wątpliwości.
Co sądzicie o tej sytuacji całej?

A i jeszcze, jak ta ikra przetrwała taką lodowatą wodę z wodociągów? :szok:
"Stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to co oswoiłeś."

Tofifi

Re: Narybek w dojrzewającym akwarium.

Post autor: Tofifi » 2010-05-31, 10:35

Moim zdaniem nie warto, koszt odchowu młodych ma się nie proporcjonalnie do ceny okazów z sklepu. Młode może cechować spora śmiertelności. Na karmę są jeszcze za małe.
Moim zdaniem dawaj normalnie co2.

Awatar użytkownika
Klara
Stały bywalec
Posty: 178
Rejestracja: 2010-05-06, 10:46
Pojemność akwarium: 375
Imię: Anna
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Narybek w dojrzewającym akwarium.

Post autor: Klara » 2010-05-31, 10:46

Czyli to co2 może im szkodzić?
Wiesz, jakoś nie umiem sobie tak podejść do tematu, a niech zdychają i tak nowe są tanie.
Wiem, że pewnie nie raz nam rybka padnie, ale chciałabym zrobić wszystko, żeby miały się dobrze.

Taka jestem i co poradzisz...


aaaa, jak to są za małe na karmę? Przez trzy dni czym się miały żywić? Jakiś magazyn mają? Po co produkują Tetramin baby?
"Stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to co oswoiłeś."

Tofifi

Re: Narybek w dojrzewającym akwarium.

Post autor: Tofifi » 2010-05-31, 14:01

Klara pisze:Czyli to co2 może im szkodzić?
Rybom co2 szkodzi po przekroczeniu pewnego pułapu.
Znasz może ph i kh?
Klara pisze:Wiesz, jakoś nie umiem sobie tak podejść do tematu, a niech zdychają i tak nowe są tanie.
Ja podchodzę do tego inaczej, miałem już tyle tarł skalaów, i z żadnej nic nie wyszło, nawet jak już młode pływały, że podchodzę do tego jak do selekcji naturalne.

No ale jak się upierasz, to lepiej było by mieć kotnik, jak nie masz kasy na niego, to możesz go zastąpić czymś innym - dużą wanienką np, do tego dodatkowy filtr, częste podmiany, oczyścicie grzałka i napowietrzanie.
Takie pokarmy owszem produkuje się ale chyba dla większego narybku, ile ma twój?

Pokarm lepiej dawać taki jak larwy solowca / wrotkami.
I tak dalej.
Klara pisze:aaaa, jak to są za małe na karmę? Przez trzy dni czym się miały żywić? Jakiś magazyn mają? Po co produkują Tetramin baby?
nie wiem jak jest w przypadku neonow, ale większość rybek ma takie coś co nazywa się woreczek żółciowy

Awatar użytkownika
maol
Moderator
Posty: 7898
Rejestracja: 2007-05-25, 14:18
Pojemność akwarium: 200
Imię: Marcin
Nazwisko: Olszewski
Lokalizacja: Łódź

Re: Narybek w dojrzewającym akwarium.

Post autor: maol » 2010-05-31, 14:06

To tak po kolei - to raczej nie neonki. Zbyt trudno o ich potomstwo, żeby się to przez przypadek udało. Szukaj winy raczej w żyworódkach. Co do braku pokarmu - no pewnie, że przez trzy dni miały co jeść... a pęcherzyk żółtkowy to po co żyworodne ryby mają? No właśnie po to, żeby pierwszą fazę rozwoju przejść "na głodzie". Powszechnie mówi się, że zostaje on "wchłonięty" podczas rozwoju, ale tak naprawdę, to zostaje po prostu... zużyty, jako źródło pokarmu. No i sprawa ostatnia, samego utrzymania narybku. Przyroda jest brutalna, i tego nie zmienisz. Obawiam się, że bez odłowienia narybek nie ma szans - jeżeli nie zostanie zjedzony przez ryby, które niedługo do zbiornika wpuścisz, to padnie ze względu na niewłaściwe parametry wody. I nie ma co się tym przejmować, i tak ma 1000x większe niż w naturze szanse na przeżycie... Skup się na właściwym starcie zbiornika, to w tej chwili znacznie ważniejsze niż niewiadomego pochodzenia narybek.
Glonojady maja specyficzna skórę którą jak pyszczak liźnie to poprostu mi sie w gębie robi źle.

Złote ciacha come back :)

Awatar użytkownika
Klara
Stały bywalec
Posty: 178
Rejestracja: 2010-05-06, 10:46
Pojemność akwarium: 375
Imię: Anna
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Narybek w dojrzewającym akwarium.

Post autor: Klara » 2010-05-31, 20:48

Czyli płonne nadzieje na odchowanie rybek.
Szkoda. Jest ich już ponad 30.
Jeśli chodzi o jedzenie to aktywnie skubią ten pyłek.
Nic to, będę dawała tu znać, jak się sytuacja rozwija.
"Stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to co oswoiłeś."

oleq_30
Zakręcony forumowicz
Posty: 1207
Rejestracja: 2007-05-01, 00:06
Pojemność akwarium: 160
Imię: Bogus³aw
Lokalizacja: Nysa
Kontakt:

Re: Narybek w dojrzewającym akwarium.

Post autor: oleq_30 » 2010-05-31, 23:16

Tofifi pisze:Moim zdaniem nie warto, koszt odchowu młodych ma się nie proporcjonalnie do ceny okazów z sklepu. Młode może cechować spora śmiertelnośc
Ale jaka frajda jest z własnoręcznie odchowanych od plemnika rybek

Nie poddawaj się jak ise nie uda to nie , ale spróbować zawsze warto choćby dla zdobycia doświadczenia na przyszłość.
Ja tak uratowałem paletke i jestem z tego dumny
http://www.e-akwarystyka.pl/topics21/12876.htm
http://www.e-akwarystyka.pl/topics4/12930.htm
./redir/http://www.e-akwarystyka.pl/topics ... .htm#92598 --- moje akwarium

./redir/http://aqwanarium.eakwarystyka.eu --- moja strona

Akwarysta trzeba się urodzić , akwarium kupić może każdy

Awatar użytkownika
Klara
Stały bywalec
Posty: 178
Rejestracja: 2010-05-06, 10:46
Pojemność akwarium: 375
Imię: Anna
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Narybek w dojrzewającym akwarium.

Post autor: Klara » 2010-06-01, 07:41

Dzięki Oleg_30, właśnie tak do tego podchodzę!

[ Dodano: 2010-06-02, 20:03 ]
Dołączam zdjęcia maluchów. Jest ich koło 40 szt.
Plus całość.
Akwarium wczoraj skończyło tydzień.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to co oswoiłeś."

ODPOWIEDZ