Co to za nalot/Glony ??

Wszystko co tyczy się glonów w akwariach.

Moderator: ModTeam

sla84wo
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 2013-10-16, 21:02
Pojemność akwarium: 182
Imię: S³awek
Lokalizacja: Tarnów Op.

Co to za nalot/Glony ??

Post autor: sla84wo » 2013-10-26, 03:08

Witam, jestem tutaj nowy( przedstawiałem się co prawda w dziale powitań) i po wieloletniej przerwie zaczynam raczkować(dobre określenie) w akwarystyce i potrzebuję fachowej rady odnośnie "syfu" który pojawił mi się w całym akwarium, a mianowicie na liściach, kamieniach, przyssawkach od termometra i co2, podłożu pojawił mi się taki jakby "zbity" w kulki kurz, do tego na powierzchni zrobiła mi się tak jakby cieńka zawiesina( jak wkładałem strzykawkę na testy to po wyjęciu była cała w ciemnych kropkach z tej zawiesiny.Dodam że na jednym korzeniu po 3 dniach od zalania pojawiła mi się "ala"pleń- pokryła cały korzeń, próbowałem to wyczyścić mechanicznie i tu zrobiłem błąd, bo nie wyłączyłem filtra i owy korzuszek "rozjechał" mi się po całym akwarium osadzając się na wszystkim co się dało :devil: i przez to musiałem czyścić wszystkie rośliny z tego syfu. Korzeń wyjąłem wygotowałem jeszcze raz włożyłem i pleśń się pojawiła jeszcze szybciej niż za pierwszym razem. Zostawiłem to tak bo wyczytałem gdzieś że to po czasie samo ustąpi. Teraz widzę że ta pleśń zrobiła się gęściejsza ciemniejsza i tak wygląda że jest jej mniej i właśnie nie wiem czy to z tej "rozkładającej" się pleśni zrobił się ten syf.A zapomniał bym - akwarium ma 2 tygodnie.
Posiadam baniak Juwela - Vision 180 , profilowane, 92cm x 43cm i 55 wysokie.
Filtr wewnętrzny Juwel Bio-flow 3.0 działa 24h
Oświetlenie: 2x Juwel High Lite Day 35w - 10h dziennie
Temperatura 25,2 stopni Celcjusza
Podłoże: Tetra Complete Substrate + żwirek o granulacji 3-5 mm i 1-3mm +biały piasek akwarystyczny.
Dekoracja : 2x korzeń red moor wood + 3x kamienie Calari Rock i mniejsze kamienie(nie wiem jak się nazywają ale przysypane są nimi korzenie żeby nie wypływały.
Flora:
glossostigma elatinoides
microsorium pteropus
hygrophila polysperma
hygrophila difformis
cryptocoryne wendtii tropica
cryptocoryne wendtii brown
anubias barteri nana
anubias barteri
echinodorus aquartica
vallisneria spiralis tiger
cabomba aquatica

Fauna:
na razie brak.

Nawożenie:
Co2 firmy Dennerle
Dennerle V30 complete.
Dennerle E15 FerActiv
Dennerle S7 VitaMix
Easy Life - Easy Carbo»
Nawożenie wg. zaleceń producentów

Chemia:
Tetra aqua safe 1x użyłem
Tetra easy balance 1x użyłem
Tetra Nitrate Minus- 1x użyłem
Tetra Kh/ph minus - 2x użyłem do zbicia twardości
Sera bio Nitrivec - 1x użyłem

Parametry wody:
ph- 7,6 - 7,7
gh - 9
kh-12
no2 - 0,1
no3 - 0,8
fe - 0,2
Testy kropelkowe JBL robione 23.10.2013
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Timur
Akwarysta
Posty: 623
Rejestracja: 2013-01-28, 21:26
Pojemność akwarium: 112
Imię: Krzysztof
Lokalizacja: Kraków

Re: Co to za nalot/Glony ??

Post autor: Timur » 2013-10-26, 08:03

Nie przejmuj się tym. Glut na korzeniu zniknie 2-3 tyg. Ja miałem niedawno 3 cm tego syfu na całości na 2 korzeniach (a korzonki na pół akwa). Jedno na co musisz zwrócić uwagę to filtr. Te gluty zalepią wszystko dokładnie i to nie w momencie, kiedy jest go najwięcej, ale kiedy zaczyna ustępować.
Co do "kurzu" to mnie to wygląda raczej, na osad z zawiesiny, a nie glon. Przestałeś kopać w akwa i miał czas osiąść. Pył najdrobniejszej frakcji zawieszony w wodzie. Tutaj mogę się mylić, bo z glonami miałem mało do czynienia na szczęście, ale "kurz" to kojarzę ;)
Pozdrawiam Krzysiek

sla84wo
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 2013-10-16, 21:02
Pojemność akwarium: 182
Imię: S³awek
Lokalizacja: Tarnów Op.

Re: Co to za nalot/Glony ??

Post autor: sla84wo » 2013-10-26, 12:21

Też mi się tak wydaje że to może być z tej zawiesiny. Wate filtracyjną z filtra wymieniam co pare dni na nową, bo z białej robi się po paru dniach czarna. To zdjęcie z zawiesiną na korzeniu zrobiłem tego samego dnia jak się tylko pojawiła, a teraz to ta zawiesina też ma z 2cm i zgęstniała, ale widzę że jest jej już coraz mniej. Co ciekawe mam 2 te same korzenie w akwarium i tylko na jednym zrobiło się to paskudztwo. Czyli ten osad z liści i kamieni mogę wyczyścić delikatnie za pomocą gąbki do czyszczenia akwarium i czy zrobić ewentualną podmianę wody, albo poczekać aż akwarium dojrzeje i podmienić dopiero przed wpuszczeniem rybek?

Awatar użytkownika
Timur
Akwarysta
Posty: 623
Rejestracja: 2013-01-28, 21:26
Pojemność akwarium: 112
Imię: Krzysztof
Lokalizacja: Kraków

Re: Co to za nalot/Glony ??

Post autor: Timur » 2013-10-26, 15:15

Podmiankę zawsze możesz zrobić, przecież to nie zaszkodzi. Osadem się tak na razie nie przejmuj, spróbuj wciągnąć przy podmiance. Jak nie zejdzie, może nie kop i nie wygrzebuj wszystkiego na wierzch, żeby doczyścić idealnie. Ruszysz podłoże i takie tam. Poczekaj cierpliwie chwilę co się z tego rozwinie. Nigdy nie będzie tak, że wszystko będzie czyściutkie jak na powierzchni po wyszorowaniu szczotą ;)
Pozdrawiam Krzysiek

Awatar użytkownika
kknapur
Forumowicz
Posty: 83
Rejestracja: 2013-10-08, 20:14
Pojemność akwarium: 200
Imię: Karolina
Lokalizacja: Wrocław

Re: Co to za nalot/Glony ??

Post autor: kknapur » 2013-10-26, 15:53

sla84wo, Ja Ci gorąco polecam ślimaki lub krewetki na ten glut. Mnie też miejscami zaczynał się pojawiać po włożeniu red moor wood, ale zaraz zabierały się za niego ślimole i na drugi dzień nie było po nim śladu :)

Sam też ponoć zanika, ale tak jak inni piszą na forach, że obrasta im cały korzeń, tak u mnie były to maleńkie groszki wielkości kulki pieprzu :)

Awatar użytkownika
Timur
Akwarysta
Posty: 623
Rejestracja: 2013-01-28, 21:26
Pojemność akwarium: 112
Imię: Krzysztof
Lokalizacja: Kraków

Re: Co to za nalot/Glony ??

Post autor: Timur » 2013-10-26, 17:17

u mnie były to maleńkie groszki wielkości kulki pieprzu
Glut glutowni nie równy. Wcześniej też tak miałem, dlatego spokojnie korzonki chlup do baniaczka, a potem masakra :) 3cm na tych samych korzeniach co Ty i to na całej powierzchni!. A nie zrobiłbym tego, bo te korzenie muszą swoje namoknąć żeby zatonąć, ale miałem takie "szczęście", że w ich strukturę były wrośnięte kamienie i od razu zatonęły. Ryby to skubią też, w moim przypadku fanami żelatyny okazały się Gurami i Kosiary. Krewetek nie widziałem przy jedzeniu, może to je przerosło :) Otoski skubnęły, ale też się bały w to wejść :). Ze ślimaków świderki i ampularie, nerityny wolały pył na przedniej szybie ;) A tak na prawdę to znaczną większość usunąłem wężem do odsysania przy podmiankach, które robiłem częściej niż zwykle.
Pozdrawiam Krzysiek

sla84wo
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 2013-10-16, 21:02
Pojemność akwarium: 182
Imię: S³awek
Lokalizacja: Tarnów Op.

Re: Co to za nalot/Glony ??

Post autor: sla84wo » 2013-10-26, 18:07

Też myślałem o krewetkach i ewentualnie o otoskach, ale wole poczekać aż akwarium dojrzeje. Za ślimakami to raczej nie przepadam, bo pamiętam jak za kajtka miałem akwa, to ślimaki tak się zaczęły mnożyć że nie nadążyłem ich usuwać i zamiast kilku, to miałem całą armię ślimaków, dlatego teraz do ślimaków podchodzę z dystansem. W baniaku już grzebie sporadycznie wykonując jedynie robótki pielęgnacyjne( usuwanie gnijących liści i mycie szyb z tego osadu).

Awatar użytkownika
Timur
Akwarysta
Posty: 623
Rejestracja: 2013-01-28, 21:26
Pojemność akwarium: 112
Imię: Krzysztof
Lokalizacja: Kraków

Re: Co to za nalot/Glony ??

Post autor: Timur » 2013-10-26, 18:31

Ale teraz są inne ślimaki niż "za kajtka" ;) Ja osobiście lubię jak coś pełza po szybie.
Pozdrawiam Krzysiek

sla84wo
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 2013-10-16, 21:02
Pojemność akwarium: 182
Imię: S³awek
Lokalizacja: Tarnów Op.

Re: Co to za nalot/Glony ??

Post autor: sla84wo » 2013-11-18, 00:45

Problem się rozwiązał z korzeniem, krewetki nawet tego nie dotknęły a otoski tym bardziej. Za to ten "nalot" z kamieni i liści wyczyściły w ciągu dwóch dni :D . A korzeń to "załatwiłem" po mojemu - wyjąłem go, wyszorowałem jeszcze raz bo strasznie śmierdział :niedobrze: i zrobiłem mu panierkę z soli niejodowanej i zostawiłem na kilka godzin, po czym opłukałem go wrzątkiem i do akwarium. Pleśń pojawiła się w jednym miejscu ale bardzo mało jej było, a po dwóch dniach znikła całkowicie :D . Ale jak jednego problemu się pozbyłem, tak pojawił się drugi - zielone kropki na anubiasach ale myślę że otoski załatwią sprawę, bo krewetki coś w korzeniach się pochowały i nie wyłażą :niee: .

ODPOWIEDZ