POMOCY jajeczka ramireza
Moderator: ModTeam
- eramus
- Forumowicz
- Posty: 95
- Rejestracja: 2007-10-02, 20:36
- Pojemność akwarium: 90
- Imię: Piotr
- Lokalizacja: Łódź
POMOCY jajeczka ramireza
witam wlasnei zobaczylem ze na jednym z kamieni sa jajeczka ktorych pilnuje ramirez nie mam pojecia co robic :-| kiedy przeniesc rybki czym karmic :-(
- Morter
- Rekin forum
- Posty: 2275
- Rejestracja: 2007-06-27, 22:53
- Pojemność akwarium: 80
- Imię: Piotr
- Lokalizacja: Rciąż/Wawa
- Kontakt:
Re: POMOCY jajeczka ramireza
najlepiej jeśli przeniesiesz ikre do kotnika - nie wiadomo czy ramirezy do końca będą się opiekować ikrą czy może zaczną ją zjadać, kotnik dobrze by było zaciemnić. Napisz jaką masz pozostałą obsadę?
Życie ma cierpki smak, ale ja lubię wytrawne drinki...
strona mojego szwagra fotografa - serdecznie zapraszam - www.kirczuk.pl
strona mojego szwagra fotografa - serdecznie zapraszam - www.kirczuk.pl
- eramus
- Forumowicz
- Posty: 95
- Rejestracja: 2007-10-02, 20:36
- Pojemność akwarium: 90
- Imię: Piotr
- Lokalizacja: Łódź
Re: POMOCY jajeczka ramireza
mam jeszcze otoski i rasbore klinowa
- Sil
- Stały bywalec
- Posty: 376
- Rejestracja: 2007-08-29, 09:59
- Pojemność akwarium: 0
- Imię: Krzysztof
- Lokalizacja: Głogów
Re: POMOCY jajeczka ramireza
eramus, jeśli Twoim celem jest obserwacja zbliżonych do naturalnych zachowań rodzica/rodziców opiekujących się potomstwem, to zostaw ikrę tam, gdzie jest. Możliwe, że za pierwszym, drugim razem zostanie zjedzona lub stracona w inny sposób, ale to jedyny sposób, żeby w końcu zobaczyć jeden z najwspanialszych widoków - rodziców strzegących pływający narybek.
Nie wiem skąd pochodzą Twoje M. ramirezi, ale niestety gatunek ten to "najlepszy" przykład na to, jakie następstwa ma masowa hodowla trwająca setki generacji (gdzie ikra jest właśnie oddzielana od rodziców celem uzyskania jak najwyższego % odchowanego narybku). Na szczęście instynkt opieki nad potomstwem kształtowała natura przez miliony pokoleń i jest on bardzo mocno utrwalonym ewolucyjnie zachowaniem. Jako pasjonaci ryb powinniśmy postawić na jakość, a nie ilość - dlatego ja osobiście jestem przeciwny rozwiązaniu, które proponuje Morter.
Btw, przy otoskach i rasborach - o ile już rodzice będą żywo zainteresowani opieką - szanse na odchowanie młodych są spore.
Nie wiem skąd pochodzą Twoje M. ramirezi, ale niestety gatunek ten to "najlepszy" przykład na to, jakie następstwa ma masowa hodowla trwająca setki generacji (gdzie ikra jest właśnie oddzielana od rodziców celem uzyskania jak najwyższego % odchowanego narybku). Na szczęście instynkt opieki nad potomstwem kształtowała natura przez miliony pokoleń i jest on bardzo mocno utrwalonym ewolucyjnie zachowaniem. Jako pasjonaci ryb powinniśmy postawić na jakość, a nie ilość - dlatego ja osobiście jestem przeciwny rozwiązaniu, które proponuje Morter.
Btw, przy otoskach i rasborach - o ile już rodzice będą żywo zainteresowani opieką - szanse na odchowanie młodych są spore.
To jest jakiś kolejny przesąd (w przypadku pielęgniczek!) krążący wśród akwarystów, ale chętnie Piotrze usłyszę, czemu miałoby to służyć :-? Generalnie zmiana intensywności oświetlenia to dobry powód do stresu... ale jak sądzę Twoja wypowiedź ma związek bezpośrednio z ikrą ;-)Morter pisze:kotnik dobrze by było zaciemnić
Pozdrawiam,
Krzysiek
Krzysiek
- Morter
- Rekin forum
- Posty: 2275
- Rejestracja: 2007-06-27, 22:53
- Pojemność akwarium: 80
- Imię: Piotr
- Lokalizacja: Rciąż/Wawa
- Kontakt:
Re: POMOCY jajeczka ramireza
jeśli już to chodziło mi o samą ikrę tak jak mówisz, ciągle wszyscy mówią, ze jest wrażliwa na światło. Ja pielęgniczek nie hodowałem, więc się nie upieram, jeśli uważasz że jest inaczej, ja Ci wierzę, bo dowiodłeś że masz doświadczenie, i tak samo radzę eramusowi, żeby w wypadku pielęgnic/pielęgniczek raczej słuchał Ciebie niż mnie 

Życie ma cierpki smak, ale ja lubię wytrawne drinki...
strona mojego szwagra fotografa - serdecznie zapraszam - www.kirczuk.pl
strona mojego szwagra fotografa - serdecznie zapraszam - www.kirczuk.pl
- werisal
- Forumowicz
- Posty: 141
- Rejestracja: 2007-09-15, 16:02
- Pojemność akwarium: 0
- Imię: Piotrek
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
Re: POMOCY jajeczka ramireza
Czy z borelli tak samo, lepiej na pierwsze razy zostawić ikre w akwarium i nie przeławiać ją do kotnika?

- Morter
- Rekin forum
- Posty: 2275
- Rejestracja: 2007-06-27, 22:53
- Pojemność akwarium: 80
- Imię: Piotr
- Lokalizacja: Rciąż/Wawa
- Kontakt:
Re: POMOCY jajeczka ramireza
w sumie tak jak pisał Sil, jeśli zależy Ci tylko i wyłącznie na odchowaniu jak największej liczby młodych, to wyłów, ale jeśli chcesz oglądać "kawał podwodnego świata" to zostaw w końcu rodzice powinni się opiekować potomstwem(dokładniej samica)...
Życie ma cierpki smak, ale ja lubię wytrawne drinki...
strona mojego szwagra fotografa - serdecznie zapraszam - www.kirczuk.pl
strona mojego szwagra fotografa - serdecznie zapraszam - www.kirczuk.pl
- Sil
- Stały bywalec
- Posty: 376
- Rejestracja: 2007-08-29, 09:59
- Pojemność akwarium: 0
- Imię: Krzysztof
- Lokalizacja: Głogów
Re: POMOCY jajeczka ramireza
werisal, generalnie pierwsze tarła pielęgniczek mogą być nieudane, nawet jeśli dołożymy wszelkich strań z naszej strony, ale naprawdę warto poczekać nieco dłużej.
A. borelli są nieco mniej "zepsute" niż M. ramirezi, więc w ich przypadku nie powinno być większych problemów z opieką rodziców nad ikrą/narybkiem.
A. borelli są nieco mniej "zepsute" niż M. ramirezi, więc w ich przypadku nie powinno być większych problemów z opieką rodziców nad ikrą/narybkiem.
Pewnie, że nie można potraktować ikry pełną iluminacją, ale rodzice raczej biorą to pod uwagę i składają ikrę w odpowiednim miejscu. Nigdy nie zmieniałem u siebie oświetlenia na czas inkubowania ikry i nigdy z tego powodu nie miałem strat.Morter pisze:jeśli już to chodziło mi o samą ikrę tak jak mówisz, ciągle wszyscy mówią, ze jest wrażliwa na światło
Tu też Piotrze bywa różnie... u niektórych gatunków samce bardzo chętnie przejmują bezpośrednią opiekę nad ikrą/narybkiem.Morter pisze:w końcu rodzice powinni się opiekować potomstwem(dokładniej samica)...
Pozdrawiam,
Krzysiek
Krzysiek
- Morter
- Rekin forum
- Posty: 2275
- Rejestracja: 2007-06-27, 22:53
- Pojemność akwarium: 80
- Imię: Piotr
- Lokalizacja: Rciąż/Wawa
- Kontakt:
Re: POMOCY jajeczka ramireza
Sil pisze:Tu też Piotrze bywa różnie... u niektórych gatunków samce bardzo chętnie przejmują bezpośrednią opiekę nad ikrą/narybkiem.
chodziło mi konkretnie o pielęgniczkę żółtą, bo tu z tego co czytałem opiekuje się samica (jeśli się mylę - popraw) bo u innych gatunków może być różnie, zgadzam się.
Życie ma cierpki smak, ale ja lubię wytrawne drinki...
strona mojego szwagra fotografa - serdecznie zapraszam - www.kirczuk.pl
strona mojego szwagra fotografa - serdecznie zapraszam - www.kirczuk.pl
- Sil
- Stały bywalec
- Posty: 376
- Rejestracja: 2007-08-29, 09:59
- Pojemność akwarium: 0
- Imię: Krzysztof
- Lokalizacja: Głogów
Re: POMOCY jajeczka ramireza
Masz rację - generalnie u większości pielęgniczek to jednak samiczki opiekują się ikrą/narybkiem - u A. borelli również. Jednak nawet u tych gatunków zdarza się, że samczykowi w pewnym momencie załącza się instynkt macierzyński i podbiera maluchy samiczce lub bierze pod opiekę całe stadko narybku (miałem tak np. z A. macmasteri).Morter pisze:chodziło mi konkretnie o pielęgniczkę żółtą, bo tu z tego co czytałem opiekuje się samica (jeśli się mylę - popraw) bo u innych gatunków może być różnie, zgadzam się.
Pozdrawiam,
Krzysiek
Krzysiek